niedziela, 10 maja 2015

Biografia





Alfonso Reyes urodził się 17 maja 1889r. w mieście Monterrey, w Meksyku. Był synem gubernatora stanu Nuevo León, Bernardo Reyesa Ogazón i Aurelii Ochoa. Studiował w szkole Manuela G. Viuda de Sada, Instituto de Varones de Jesús Loreto i Colegio Bolivar. W 1909r., wraz z pisarzami Pedro Henriquez Ureña, Antonio Caso i José Vasconcelos Calderón założył Ateneo de la Juventud. Już w wieku 21 lat opublikował swoją pierwszą książkę zatytułowaną „Cuestiones Estéticas”. W sierpniu 1912r. został sekretarzem la Escuela Nacional de Altos Estudios i w 1913r., członkiem Poselstwa Meksyku we Francji. W tym samym roku uzyskał dyplom magistra prawa. Jego ojciec uczestniczył w zamachu stanu skierowanym przeciwko prezydentowi Francisco I. Madero, co uniemożliwiło mu powrót do kraju. Zdecydował się zamieszkać w Hiszpanii, gdzie pozostał do 1924r. Współpracował przy la Revista de Filología Española, la Revista de Occidente i la Revue Hispanique. W Hiszpanii poświęcił się literaturze i połączył ją z dziennikarstwem. Pracował w Centro de Estudios Históricos de Madrid, pod kierownictwm Ramón Menéndez Pidal. Sława Reyesa w Europie dotarła do Meksyku, którego rząd zdecydował włączyć go do służby dyplomatycznej. Alfonso Reyes został drugim sekretarzem Poselstwa Meksyku, pełnomocnikiem do spraw handlu w Hiszpanii, ministrem we Francji i ambasadorem w Argentynie, do 1930r. Dzięki Victorii Ocampo, w Buenos Aires, zapoznał najznamienitszych pisarzy, takich jak Xul Solar, Leopoldo Lugones, Jorge luis Borges, Adolfo Bioy Casares i Paul Groussac. Pracował również w Brazylii, a później w kwietniu 1939 r. przewodniczył la Casa de España w Meksyku, instytucji ufundowanej przez uciekinierów wojny domowej, która później stała się prestiżowym Colegio de México. Był również członkiem la Academia Mexicana de la Lengua. Zmarł w 1959r. z powodu choroby serca. Bez wątpienia był jednym z najwybitniejszych hiszpańskojęzycznych eseistów i krytyków. 


 Źródło: http://www.escritores.org/index.php/biografias/243-alfonso-reyes

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz